sobota, 30 marca 2013

!Eight!

Utknęłam pod gorącym kocykiem. Ja i moje bakterie łączymy się w Męce Pańskiej. To interesujące, że według antropologów, gdy Jezusowi został przebity bok i wyleciała woda, oznaczało to, że Żydowski Król wciąż żyje. Trochę mam w nosie to spekulacje. Biblia pisana była ludzką ręką, jak wszystko może być zakłamana. Ciekawe kto ruszy dzisiaj do kościoła poświęcić jajka i kiełbaski skoro mnie traci choroba. Ta, hipokryzja. Nie jestem chrześcijanką, jednak tradycja to tradycja. Kiedyś, bardzo dawno temu lubiłam święta, teraz to tylko dobry powód do kłótni, paskudnego, generalnego sprzątania i przejadania kasy. Pamiętam jak w jedną Wielkanoc, bodajże w Wielką Sobotę nażarłam się pysznej sałatki. Cały następny dzień przerzygałam. Przynajmniej od zająca dostałam grę Monopoly. Szaleństwo. Mam maturę za 13 miesięcy, rocznik '94 ma 38 dni. Huhu. Z nudów lubie panikować. Jestem człowiekiem renesansu, czeka mnie sporo nauki. Chyba łapie mnie gorączka, bredzę. Chciałabym umieć pisać demotywujące zadanie domowe. Miłego dnia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz